Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
10 postów 716 komentarzy

Ruchomy Poruszyciel

Poruszyciel - Rozum i Wiara. Prawda i Miłość. Bóg, Honor, Ojczyzna! Wolność i Godność. Sprawiedliwość.

Prawda

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy prawda istnieje? Czym jest prawda? Gdzie ona jest? Dlaczego jest bezcenna? Niszczyciele prawdy. W obronie prawdy. Polacy, wybierajcie Prawdę!

Dlaczego ludzie szukają prawdy i pytają o nią? Do czego jest im potrzebna? Skąd pytanie Piłata „Cóż to jest prawda?” Przed nim i po nim pytanie to zadawało tysiące innych ludzi i nadal pytają. Wielu w jej głoszeniu i obronie poświęciło swoje życie. Czy prawda jest warta aż takiej ofiary? Może ofiara była daremna, bo prawda nie istnieje i jest tylko subiektywnym odczuciem? Jeśli nie jest złudzeniem to czym ona jest i dlaczego jest tak ważna?

Czy prawda istnieje
Prawda istnieje. Próba głoszenia czegoś przeciwnego, że prawda nie istnieje, jest skazana na niepowodzenie. Kto twierdzi, że prawda nie istnieje ten zaprzecza sam sobie, bo przy braku prawdy jego zdanie nie może być prawdziwe. Można tylko twierdzić, że prawda istnieje lub milczeć, ale nie można zanegować jej istnienia. Skoro istnieje to czym ona jest?

Czym jest prawda
Istnieją różne koncepcje prawdy, ale ograniczę się tylko do tej właściwej ;-) czyli klasycznej. Prawdą jest to co jest, czyli to, co istnieje. Prawdą jest owoc poznania czegoś takim jakie to jest, czyli zgodność naszej myśli i sądu z rzeczywistością. Na przykład, prawdziwe jest miasto Poznań, bo ono realnie istnieje. Prawdą jest, że mieszkam w Poznaniu, bo tak faktycznie jest. Nie jest prawdziwe to, co zostało tylko wymyślone i jest fantazją lub złudzeniem, realnie nie istnieje lub nie zaistniało, nie odpowiada faktom. Nasza myśl i sąd muszą odpowiadać rzeczy, której dotyczą, czemuś, co realnie istnieje. Istnieje. Istnieje! To, co istnieje, nie musi być widoczne i materialne, jak komputer, drzewo, galaktyka, ale może to być, np. utwór muzyczny, myśl, wolność, godność, nienawiść, miłość, Bóg.

Gdzie jest prawda
Skoro prawda istnieje, to nasuwa się pytanie - gdzie? Nasze poznanie bierze swój początek w zmysłach, ale prawdę rozpoznajemy rozumem i owoc tego poznania mieszka w naszej rozumnej duszy. Prawda zamieszkuje w nas wtedy, gdy pojawia się harmonia między rozumem i poznawaną rzeczą. Jeśli mamy błędne wyobrażenie o jakiejś rzeczy to nie jest to prawdą, ale fałszem. Jeśli wyobrazimy sobie Ziemię, jako płaski ląd unoszący się na wodzie to nie będzie to prawda, ale, jeśli zdamy sobie sprawę, że Ziemia jest kulista to zamieszka w nas prawda o Ziemi.

Czy rzeczy, o których żaden człowiek nic nie wie, mogą być prawdziwe? Tak, jeśli tylko one realnie istnieją – np. jakieś nieznane nikomu zwierzę, planeta w odległej galaktyce lub skarb na dnie oceanu. Rzecz nie staje się realna i prawdziwa dlatego, że ją poznajemy, ale możemy ją poznać dlatego, że jest prawdziwa. Gdzie jest prawda o tych rzeczach, które nie są poznane przez człowieka, bo przecież nie może ona wtedy mieszkać w rozumie człowieka? Cała prawda o wszystkim, co istnieje, znajduje się w boskim rozumie. Odbicia tej prawdy niedostępne człowiekowi mogą znajdować się także w anielskich intelektach.

Gdy człowiek poznaje prawdę, jego rozumna dusza upodabnia się do boskiego rozumu, do pierwszej, obiektywnej i absolutnej prawdy. Dlatego szlachetny rozum, kochający prawdę, chce, aby prawda w nim zamieszkała, pożąda jej, dąży do niej, walczy o nią i broni jej wobec kłamstwa. a także nienawidzi fałszu i kłamstwa, wypiera się go. Ci którzy kochają prawdę i odnaleźli jej źródło zwracają się ku niemu bezgranicznie. Dlatego szlachetni ludzie czystego serca w obronie prawdy są w stanie poświęcić wiele, nie wyłączając własnego życia.

Dlaczego prawda jest bezcenna
Dla ludzi wierzących w Boże objawienie i kochających Boga sprawa jest prosta. Jezus powiedział „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie”. Nie da się kochać Boga i nie kochać prawdy, bo Bóg jest prawdą i miarą prawdy, tego, co wiecznie prawdziwe, tego co istnieje. Dusza pragnąca bliskości Boga pragnie jednocześnie prawdy. Nawet ludzie niewierzący w Boga, a kochający prawdę i będący jej wierni, dzięki prawdzie odnajdują Boga. Jezus obiecał, że prawda nas wyzwoli, więc, kto kocha wolność, powinien przede wszystkim pokochać prawdę.

Wszyscy ludzie cenią prawdę w drobnych sprawach, ponieważ jest praktyczna i namacalna. Chcą, aby ich pieniądze na koncie były prawdziwe, aby oferta sprzedawcy była prawdziwa, aby bliska nam osoba nas nie okłamywała, aby godzina emisji filmu w TV była prawdziwa. Prawie każdy widzi, że prawda w drobnych sprawach pomaga osiągać drobne cele, a fałsz utrudnia lub uniemożliwia ich osiągnięcie. To samo tyczy się spraw wielkich, które swym rozmiarem mogą sięgać poza horyzont życia człowieka, takich, jak troska o zbawienie własnej duszy, troska o los naszych dzieci i wnuków, troska o los swojego narodu i innych narodów. Do osiągania wielkich i dobrych celów, niezbędna jest prawda dotycząca wielkich spraw i wielkich idei. Zakłamanie w sprawach wielkich utrudnia, a nawet uniemożliwia osiągnięcie wielkich celów. Dlatego ludzie znający wartość prawdy i wynikające z niej dobro są w stanie poświęcić w jej obronie swoje własne dobro, swój czas, swój majątek, swoje życie. Wydaje się, że prawda to twardy i uniwersalny fundament, na którym mogą wspólnie oprzeć swoje działanie wszyscy Polacy dobrej woli, wierzący i niewierzący w Boga, a na nim dokonać odrodzenia ducha narodu i Polski. Musimy tylko wiedzieć, czym ten fundament jest.

Niszczyciele prawdy
Skoro prawda jest dobra, dlaczego w Polsce i na świecie jest tyle fałszu, kłamstwa, manipulacji, iluzji. Wydaje się momentami, że wszechobecne w codziennym życiu kłamstwo i manipulacja sączone z mediów  przesłoniły już całkowicie ludziom dostęp do prawdy. Skąd bierze się tyle kłamstwa? Najprostszą odpowiedzią jest – z powodu braku Boga w ludzkich sercach, zwłaszcza wśród elit. Przyglądając się jednak bliżej, widzimy, że kłamstwo i manipulacja stały się powszechnymi narzędziami do osiągania celów biznesowych i politycznych, do zdobywania pieniędzy i władzy. Kto lepiej potrafi zwodzić i manipulować, zwłaszcza na szeroką skalę, zyskuje więcej władzy i pieniędzy. Kto kocha władzę i pieniądze, aby je posiąść i utrzymać, odwraca się coraz bardziej od prawdy i stosuje jeszcze przebieglejsze i bardzie wyrafinowane kłamstwa. Staje się od nich uzależniony. Staje się ich niewolnikiem i zakładnikiem.

Wrogiem prawdy jest także jej relatywizowanie. Na przestrzeni wieków, ale szczególnie w czasach współczesnych, pojawiło się wiele konstrukcji filozoficznych definiujących na nowo prawdę i kryteria jej rozstrzygania, które uciekają od tego co istniejące, rzeczywiste, obiektywne, w stronę tego co subiektywne i wymyślone. Przenikają one do nauki, kultury, mediów i naszego życia codziennego. Skutkiem tego są dzisiaj popularne takie powiedzenia, jak „prawda leży pośrodku” lub „każdy ma swoją prawdę” – nawet, gdy dwa przeciwne sądy wzajemnie się wykluczają!  Za prawdę przyjmuje się czasami to, do czego przekonana jest większość ludzi. Umawiamy się, co jest prawdą, a nawet ustala się ją w drodze głosowania. Niektórzy za prawdziwe uznają to, co przynosi praktyczne korzyści. Za prawdziwe uznaje się też sądy wewnętrznie spójne i zgodne z naszą obecną wiedzą lub akceptowaną ideologią, abstrahując  od tego, czy źródła i fundamenty tej wiedzy i konstrukcji myślowych są prawdziwe (np. globalne ocieplenie wywołane przez człowieka). Takie ideologiczne konstrukcje potrafią przybierać monstrualne rozmiary (np. marksizm, liberalizm) i jak olbrzymie pływające okręty unosić na pokładzie miliony uprowadzonych ludzi, bez umocowania do stałego gruntu, do tego co trwałe, prawdziwe, czyli istniejące i rzeczywiste.

Wybierajmy prawdę
Musimy wspólnymi siłami odkłamać naszą rzeczywistość, poznawać prawdę, wybierać prawdę, głosić prawdę i jej bronić, bo „prawda nas wyzwoli”. Jej zakłamywanie i relatywizowanie, czynienie jej czymś subiektywnym lub umownym nie pozwala na ustalenie tego co jest wymyślone, a co rzeczywiste, co jest fikcją, a co faktem, co jest dobre, a co złe, co piękne, a co brzydkie, co sprawiedliwe, a co podłe. Dajemy się wtedy prowadzić w przeciwnym kierunku, czyli do niewoli i cywilizacyjnej zapaści. Łatwo rozpoznać prawdę i ją wybierać w sprawach małych. Mamy realny wpływ na to, czy sami jesteśmy prawdomówni, czy uczymy tego nasze dzieci i bronimy prawdy w rozmowach ze znajomymi. Znacznie trudniej rozpoznać prawdę i fałsz w sprawach wielkich, np. takich, co jest dobre dla naszego miasta, narodu, Polski i świata. Trudniej jest także odkłamać wielkie kłamstwa. Dlatego, gdy co kilka lat stajemy przed wyborem tych, którzy będą zasiadać w samorządach lub sprawować władzę nad Polskim Narodem, gdy wybieramy prezydenta lub posłów, którzy stanowią prawo i mają możliwość głoszenia prawdy w masowych mediach, wybierajmy przede wszystkim tych, którzy stoją po stronie prawdy. Analizując hasła i programy ugrupowań politycznych zwracajmy uwagę, czy są oparte na fundamentach takich jak Prawda, Dobro, Miłość, Bóg, Honor, Ojczyzna, jakie są źródła ich myśli wyrażone w postulatach i programach politycznych, czy ich intencje są prawdziwe i zorientowane na dobro Polaków i ich Ojczyzny. Boże, daj wszystkim Polakom szczyptę swojej mądrości i promyk Twojej Prawdy, aby oświetlał nam drogę.
 

KOMENTARZE

  • Prawda to Wiedza.
    Prawda = Wiedza.
  • @Poruszyciel
    Bardzo potrzebny tekst, świetnie porządkujący pojęcia.

    Podoba mi się mocne podkreślenie, iż trudno jest odkłamywać wielkie kłamstwa:

    "Łatwo rozpoznać prawdę i ją wybierać w sprawach małych. Mamy realny wpływ na to, czy sami jesteśmy prawdomówni, czy uczymy tego nasze dzieci i bronimy prawdy w rozmowach ze znajomymi. Znacznie trudniej rozpoznać prawdę i fałsz w sprawach wielkich, np. takich, co jest dobre dla naszego miasta, narodu, Polski i świata. Trudniej jest także odkłamać wielkie kłamstwa".
  • @a1a
    Wiedza jest wiedzą tylko wtedy, gdy zawiera prawdę. Prawda jest prawdą, nawet wtedy, gdy żaden człowiek nic o niej nie wie. Już to powoduje, że takiej równości nie można postawić, chyba że przez wiedzę rozumiesz wiedzę Wszechwiedzącego, a nie wiedzę człowieka.

    Ponadto, prawdę można poznać dzięki zaufaniu i wierze. Gdy ktoś powie Ci na ulicy, że za rogiem sprzedają bułki i tak faktycznie jest, czy idziesz w tym kierunku dlatego, że WIESZ, że tam sprzedają bułki, czy dlatego, że w to WIERZYSZ? Jeśli wiedzę zyskasz dopiero, gdy zobaczysz to na własne oczy, to znaczy, że prawdę poznałeś wcześniej niż wiedzę, czyli nie ma między nimi równości. Jeśli od razu nazwiesz to wiedzą to nasze zaufanie i wiara w słowa Jezusa będzie w całości wiedzą, a nie tylko wiarą. Musisz wtedy postawić znak równości między wiedzą i wiarą.
  • @Rebeliantka
    Dziękuję :-) Z dużym apetytem czytuję Twoje teksty i komentarze.
  • @Poruszyciel
    Piękny artykuł i w sposób prosty porządkujący pojęcie prawdy. Wielkie dzięki.

    "Dusza pragnąca bliskości Boga pragnie jednocześnie prawdy."

    Bardzo mi się to zdanie podoba. Fałsz i kłamstwo są grzechem, więc oddalają od Boga, a jeśli są działaniem notorycznym, zrywają wieź z Bogiem. A jak nie ma Boga to wchodzi demon. Życie nie uznaje próżni. Demon nienawidzi człowieka. Nawet jeśli na początku ułatwia mu działania w jakiejkolwiek dzidzinie to robi to po to by go zniszczyć, by zabić w nim wszystko co piękne otrzymał od Boga-Stwórcy.

    "ludzie znający wartość prawdy i wynikające z niej dobro są w stanie poświęcić w jej obronie swoje własne dobro, swój czas, swój majątek, swoje życie. Wydaje się, że prawda to twardy i uniwersalny fundament, na którym mogą wspólnie oprzeć swoje działanie wszyscy Polacy dobrej woli, wierzący i niewierzący w Boga, a na nim dokonać odrodzenia ducha narodu i Polski. Musimy tylko wiedzieć, czym ten fundament jest."

    Tym fundamentem jest tylko i wyłącznie religia katolicka. W niej jest prawda. Problem polega na tym, że w naszym kraju, gdzie zadeklarowanych katolików jest aż 95% obywateli, cały czas jest mało znana, a jeszcze mniej rozumiana i praktykowana z pełnym zaangażowaniem, na jakie zasługuje.
    Dlatego dobrze, że powstała ta "zakładka" może wspolnymi siłami uda nam się pokazać jej piękno. Choć przyznam, że dochodzenie do prawdy o samym sobie to droga trudna i bolesna., ale warto. Oczyszczamy duszę i serce i poznajemy prawdziwy smak miłości bezwarunkowej jaką darzy nas Jezus Chrystus. Czujemy się radośni i silni, a otrzymanymi zdrojami miłości jesteśmy w stanie obdarzyć cały świat.
  • @Samanta
    Dziękuję Samanto za Twoje mądre słowa. Pozwól tylko na drobną uwagę w kwestii fundamentu. W religii katolickiej jest prawda, jak napisałaś, ale ludzi wierzących i niewierzących nie może połączyć religia katolicka, bo niewierzący są wobec niej, albo obojętni, albo wrogo nastawieni. Gdyby przyjęli religię katolicką, nie byliby już niewierzącymi. Musieliby się najpierw nawrócić, zaufać Chrystusowi i Kościołowi. Dotyczy to także wierzących w różne dziwne rzeczy. Mam w rodzinie wieloletniego świadka Jehowy, który podczas naszych spotkań kulturalnie, ale jawnie atakuje Kościół katolicki. Nie jestem w stanie uzgodnić z nim religii katolickiej jako fundamentu naszej dyskusji, ale jesteśmy w stanie rozmawiać ze sobą na fundamencie dociekania prawdy. Myślę, że dla tych ludzi droga do religii katolickiej wiedzie właśnie przez prawdę, otwierania im oczu na nią, od spraw małych, aż po wielkie.
  • @Poruszyciel
    Cześć! Co się z Tobą działo tak długo? :)
  • @space
    Space, piszesz nie na temat ;-))
    Sajgon, Bracie... głównie przez własną głupotę. Spotkamy się to pogadamy, jestem Twoim dłużnikiem :-)
  • @ autor
    Ten co głosi prawdę, ma argumenty. Nie musi domagać się by w państwie znoszono wolność słowa i ścigano ludzi o innych poglądach. Tak robić może ten, co boi się prawdy. Czyni zaś tak właśnie Kościół.

    Jego "prawdy" mówią np., że papież jest nieomylny, że kto nie wierzy w Boga jest automatycznie komunistą, że prześladować można z miłości, że tylko katolik może być prawdziwym Polakiem, że katolicy w Polsce są dyskryminowani i zepchnięto ich do getta, że w Zachodniej Europie łapie się ludzi na ulicy by poddawać ich eutanazji itp.

    Katolicki stosunek do prawdy dobrze widać w słowach św. Ignacego Loyoli:
    "Ażeby we wszystkim utrafiać w sedno, trzeba być zawsze gotowym wierzyć, że to, co ja widzę jako białe, jest czarne, jeśli tak to określi Kościół Hierarchiczny."
  • @ autor
    U mnie masz bana.
    Nie za swoje "prawdy" i inne poglądy, ale za zwyczajne chamstwo.
  • @Attonn
    Attonnie, Attonn pisze zupełnie nie na temat i chyba postradał zmysły.

    > "Nie musi domagać się by w państwie znoszono wolność słowa"
    Które moje słowa są domaganiem się zniesienia wolności słowa?

    > "i ścigano ludzi o innych poglądach"
    W którym miejscu domagam się ścigania ludzi o innych poglądach?

    Czy to w ostatniej swojej notce (http://attonn.nowyekran.pl/post/46307,stosunek-kosciola-katolickiego-do-wolnosci-slowa) Attonn dowiódł, że Kościół "domaga się by w państwie zniesiono wolność słowa"? Nie, wręcz przeciwnie. Attonn w dyskusji pod nią dowiódł, że boi się prawdy i jak wąż w gęstwinie oszczerstw chowa głowę przed prawdą, uciekając się do cenzury bez powodu, bo brakuje argumentów w dyskusji. Attonn zadał mi pytania i zbanował, bo BOI SIĘ PRAWDY, bo poczuł bezradność i przestraszył się konieczności przyznania się do popełnionego błędu po opublikowaniu odpowiedzi.

    > U mnie masz bana.
    > Nie za swoje "prawdy" i inne poglądy, ale za zwyczajne chamstwo.

    A którymi słowy okazałem "zwyczajne chamstwo", dżentelmenie Attonn, który wchodzi na cudzy blog i bez związku z treścią notki robi centralnie smrodliwą kupę? Którymi słowy?
  • ..@Poruszyciel
    Umieścił Pan swojego bloga w K.Katolicki zajrzałem i przeczytałem, świetnie napisałeś, ale z tekstu u Ciebie wnioskuję, że stoisz na fundamencie religii, ja zaś swojego bloga umieściłem w dziale Społeczeństwo i stoję na podmiotowym bycie jakim jest społeczeństwo a to jest właśnie inna podstawa filozoficzna i o wiele szersza od religijnej. Religia zajmuje się relacją człowieka do Boga i relacjami do naszych bliźnich i to są także relacje społeczne ale ich podstawą jest religia. Ja stoję na gruncie metafizyki czyli na gruncie nauki zajmującej się bytem, rzeczywistością istniejącą wiecznie od początku aktu stworzenia: Bóg Stwórca stworzył Wszechświat i wszystko co istnieje. Jak to opisane jest w Genezis w Księdze Rodzaju. Pozdrawiam.

    Faber
  • @Faber 20:13:43
    Dziękuję za komentarz :-). Wydaje mi się, że stoimy na tym samym fundamencie - prawdy. Dla rozumu nie widzę lepszego punktu wyjścia jak wspomniane przez Ciebie realne istnienie bytu. Dla wiary nie widzę lepszego punktu odniesienie jak Boże Objawienie dane nam w osobie Jezusa Chrystusa. Daje to dwie drogi poznania rzeczywistości, które wzajemnie się uzupełniają. Nie mam odwagi porównywać, która jest szersza, a nawet nie widzę takiej potrzeby. Pozdrawiam!
  • @Attonn 19:44:56
    //Jego "prawdy" mówią np., że papież jest nieomylny, że kto nie wierzy w Boga jest automatycznie komunistą,..//

    Proponuję, byśmy o Kościele rozmawiali w oparciu o fakty, nie ogólnikowo.
    Jesli uważasz, że Kościół głosi w którymś miejscu fałsz, zacytuj to zdanie i odnieś się do niego. Tak czyni człowiek nauki.
    Inaczej to pomówienie.

    //Katolicki stosunek do prawdy dobrze widać w słowach św. Ignacego Loyoli:
    "Ażeby we wszystkim utrafiać w sedno, trzeba być zawsze gotowym wierzyć, że to, co ja widzę jako białe, jest czarne, jeśli tak to określi Kościół Hierarchiczny."//

    Nikt nie musi się na to godzić. Katolicy przyjmują to na WIARĘ, zakładając że nie każdy ma czas zrobić doktorat z teologii. Jeśli jednak powiedzieć ''sprawdzam'' zawsze wychodzi, że Kościół ma rację. Na tym opieramy swoje zaufanie. Powiedz więc ''sprawdzam'' w przedmiotowej sprawie, a my się odniesiemy, zamiast krytykować metodę.
  • @Faber 20:13:43
    //swojego bloga umieściłem w dziale Społeczeństwo i stoję na podmiotowym bycie jakim jest społeczeństwo a to jest właśnie inna podstawa filozoficzna i o wiele szersza od religijnej.//

    Jaka jest ta podstawa filozoficzna? Na jakich filozofach i dogmatach oparta?
  • @Poruszyciel
    Dzięki. Bardzo dobrze napisane, z Duchem św.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031